Lubię walentynki
Lubię i już. I nie jestem żadnym tam wyłudzaczem prezentów, choć kartka incognito od „tajemniczego” wielbiciela i wiosenne kwiatki są jak najbardziej mile widziane 🙂 Ze względu na nadmiarowe kilogramy, w tym roku czekoladki pominę milczeniem. Aaa… I dla równowagi lubię też zabawy w Noc Świętojańską. W ogóle każda okazja do zabawy i przyjemności dobra 🙂
Miłego dnia